reklama
kategoria: Sport
20 sierpień 2026

Siedmioro polskich parakajakarzy na MŚ w Poznaniu. Możemy dużo zyskać w drodze na igrzyska

fot. Rafał Oleksiewicz
Do mistrzostw świata w Poznaniu szykują się nie tylko sprinterzy kajakowi, ale i parakajakarze. Nasi zawodnicy z niepełnosprawnościami przebywają obecnie na zgrupowaniu w Wałczu i otwarcie przyznają, że na Malcie chcieliby powalczyć o wyniki przybliżające ich do igrzysk paralimpijskich w Los Angeles.

Po raz piąty w historii MŚ w sprincie kajakowym impreza ta zawita do stolicy Wielkopolski. W Poznaniu trwają ostatnie prace przed startem regat i pierwszymi wyścigami. Przypomnijmy natomiast, że od 2013 roku imprezę równoległą do sprinterskich MŚ stanowi globalna rywalizacja zawodników z niepełnosprawnościami. W Poznaniu będzie to trzecia edycja MŚ w parakajakarstwie – po 2010 (mistrzostwa wspólne z MŚ w sprincie) i 2012 roku (przy okazji sprinterskiego PŚ w Poznaniu), w których biało-czerwoni zdobyli odpowiednio cztery medale.

Na inaugurację nadchodzących mistrzostw na torze regatowym Malta czekają już polscy zawodnicy, którzy zdają sobie sprawę, że na własnej ziemi warto zaprezentować się możliwie jak najkorzystniej. Świadomość wyjątkowej szansy na wysokie lokaty w Poznaniu jest spora, dlatego w polskiej reprezentacji parakajakarzy dołożono najwyższej staranności w kontekście przygotowań. Nasza kadra narodowa przebywała na zgrupowaniach w Portugalii i Turcji, a do tego brała udział we wszystkich najważniejszych regatach na międzynarodowej arenie. Reprezentanci Polski startowali na mistrzostwach Europy w Montemor-o-Velho, a także w Pucharach Świata w Brandenburgu i Montrealu. W trakcie ME udało się nawet zdobyć medal – brąz w KL-3 200 m kobiet wywalczyła Katarzyna Sobczak.

W Portugalii trochę szkoda było wyniku Moniki Kukli, bo medal też był w jej zasięgu, zwłaszcza że bardzo dobrze rozpoczęła sezon w Brandenburgu – przypomina Renata Klekotko,

trenerka reprezentacji Polski w parakajakarstwie, którą wspiera

sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Od poprzedniego sezonu obowiązują zupełnie inne zasady kwalifikacji do polskiej kadry narodowej. W procesie kwalifikacji do reprezentacji parakajakarzy stosowane są limity czasowe i choć początkowo niektórzy odbierali je sceptycznie, to wyniki na mecie dały jasną odpowiedź, że nowe rozwiązanie zdaje egzamin.

Część zawodników i trenerów na początku nie zgadzało się z nowym systemem kwalifikacji i wprowadzonymi limitami czasowymi, ale wyniki pokazały, że racja była po mojej stronie. Na ostatnich MP „życiówki” popłynęły m.in. Kasia Sobczak czy Anna Bilovol – dopowiada Klekotko.

Wspomniane Sobczak, Kukla i Bilovol po pierwszej części sezonu są na dobrej drodze, aby zagwarantować sobie prawo startu na igrzyskach paralimpijskich w 2028 roku w Los Angeles. I to właśnie one spośród reprezentantów Polski mają też teoretycznie największe szanse na zajęcie czołowych miejsc podczas MŚ w Poznaniu.

Kasia podczas ostatnich MP w Poznaniu udowodniła, że ma ogromne możliwości, tylko trzeba wykrzesać z niej cały potencjał. Ona znajduje się w o tyle niewdzięcznej sytuacji, że w kraju nie ma żadnej konkurencji, dlatego na zgrupowaniach musi sparować albo z juniorkami z kadry sprintu, albo z mężczyznami, co nie jest do końca miarodajne. Granicę 55 sekund niedawno złamała Bilovol, co na dziś gwarantuje jej miejsce w TOP 6 na świecie. Pamiętajmy, że dziewczyna ma dopiero 17 lat, więc z sezonu na sezon powinna dalej się rozwijać – prognozuje Klekotko.

Pozytywnie nastawiona przed startem w Poznaniu jest również Kukla, dla której będą to trzecie w karierze MŚ w parakajakarstwie.

Jeśli chodzi o nastawienie, to jeszcze do mnie nie dociera, że zostało siedem dni do pierwszego startu, ale jestem mocno zmotywowana. Dobrze wykonujemy robotę z trenerami i mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze podczas mistrzostw i że szczyt formy przypadnie właśnie na MŚ – wierzy Kukla, która otworzyła sezon od życiowego wyniku,

zajmując czwarte miejsce na PŚ w Brandenburgu.

Widzę stały postęp w swoim pływaniu. Trenuję parakajakarstwo dopiero od trzech lat, a jeszcze nigdy nie byłam tak blisko światowej czołówki. Najsłabiej wychodzą mi starty, ale dobrze przepracowałam przygotowania z trenerem klubowym i sztabem reprezentacji. Mam nadzieję, że wszystko z moją formą będzie dopięte na ostatni guzik już MŚ – dodaje zawodniczka.

MŚ parakajakarzy, tak jak w przypadku sprinterów, to jeden z głównych punktów eliminacji do igrzysk, a punkty zdobyte na Malcie mogą mieć szczególnie duże znaczenie w rankingu paralimpijskim. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.

Na razie polskie parakajaki kobietami stoją, ale to nie znaczy, że trzeba przekreślać szanse panów. Sytuacja rankingowa Mateusza Surwiło czy Roberta Wydery jest ciężka, lecz wszystko dalej jest w ich rękach. Punkty zdobyte na MŚ mnoży się razy półtora, więc w Poznaniu obaj mogą bardzo dużo zyskać i odrobić straty z pierwszej części sezonu. Gorzej, jeśli strata punktowa po mistrzostwach ulegnie powiększeniu, bo w przyszłym sezonie może zabraknąć czasu na jej zniwelowanie – wyjaśnia Klekotko.

Na MŚ w Poznaniu zobaczymy siedmioro polskich parakajakarzy. Poza Sobczak, Kuklą i Bilovol, a także Surwiło i Wyderą wystąpią dwie debiutantki – Sara Rogowska i Zofia Seweryn.

Bardzo zależy nam na wystawianiu jakościowego składu. Od tego roku obowiązuje ranking paralimpijski, więc głównym celem jest zdobywanie punktów do niego. Cała siódemka ma wszelkie predyspozycje, aby na koniec kwalifikacji myśleć o załapaniu się do czołowej dziesiątki, która ma zagwarantowany start na igrzyskach w Los Angeles – uważa Klekotko.

Sara i Zosia są debiutantkami, ale mogą zaistnieć w TOP 10. Ich konkurencje te są mało obsadzone, więc postaramy się, żeby w ciągu dwóch lat na tyle zbudować je sportowo, aby w 2028 roku mogły wystartować w Los Angeles i rywalizować z najlepszymi – dodaje opiekunka polskiej reprezentacji narodowej.

Co zatem będzie sukcesem dla reprezentacji Polski parakajakarzy podczas MŚ w Poznaniu?

W pierwszym rzucie liczymy, żeby Kasia, Monika i Ania awansowały do finału A, a po drugie, żeby w tych finałach zaistniały na czołowych pozycjach, choćby na miejscach tuż za podium. Awans pozostałych naszych zawodników do wyścigów o medale już będzie dużym sukcesem – wyjaśnia Klekotko.

Chcę pokazać dziewczynom, że mimo dość krótkiego stażu muszą się ze mną liczyć. Dodatkowym atutem będzie dla nas fakt, że jesteśmy obyci z Maltą, niedawno mieliśmy na niej mistrzostwa kraju. Myślę, że też nie zawiodą nas polscy kibice. Od swojego trenera klubowego otrzymałam wiadomość, że również z Białegostoku przyjedzie dodatkowe wsparcie, co bardzo dużo daje mi podczas startów. Wysokie miejsce na MŚ w Poznaniu jest dla mnie ważne, ale głównym założeniem jest zbliżenie się do granicy 57 sekund, co jest w moim zasięgu. Jeśli zbliżę się do tej bariery, wynik powinien być satysfakcjonujący – dopowiada Kukla.

Sierpniowe MŚ w Poznaniu, do których przygotowują się nasi zawodnicy, mają wielkim kajakowym świętem. Organizatorzy przygotowali bogaty program atrakcji dla kibiców. a na tor regatowy Malta warto przyjść nie tylko po to, by oglądać walkę o medale najlepszych kajakarzy świata. W rozbudowanej strefie kibica będzie można spróbować swoich sił w różnych typach kajaków, parakajakach oraz smoczych łodziach. Na odwiedzających czekać będą również atrakcje przygotowane przez Centralny Wojskowy Zespół Sportowy. Kibice będą mogli zobaczyć wojskowy sprzęt, poznać wyposażenie żołnierzy, a także skosztować tradycyjnej, wojskowej grochówki. O wyjątkową atmosferę na trybunach przez cały czas zadba DJ Gambit, natomiast oficjalne otwarcie mistrzostw uświetni koncert Dawida Kwiatkowskiego.

Każdy, kto chciałby przeżyć MŚ na żywo, może jeszcze kupować bilety za pośrednictwem portalu Biletomat.pl. Przypomnijmy, że całodniowy bilet na środowe zmagania kosztuje 89 zł, na czwartek 109 zł, natomiast na najbardziej emocjonujące dni mistrzostw, czyli piątek, sobotę i niedzielę, wejściówki dostępne są w cenie 129 zł za każdy dzień. Dla kibiców planujących spędzić na Malcie cały finałowy weekend przygotowano Weekend Pass obejmujący wstęp od piątku do niedzieli w cenie 327 zł. Organizatorzy oferują również zniżki dla grup – przy zakupie co najmniej 10 biletów obowiązuje 10-procentowy rabat, dla grup liczących minimum 25 osób zniżka wynosi 15 procent, a przy zakupie 50 i więcej wejściówek można skorzystać z 20-procentowego upustu.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Piekary Śląskie
25°C
wschód słońca: 05:38
zachód słońca: 19:56
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Piekarach Śląskich

kiedy
2026-09-04 19:00
miejsce
Miejski Dom Kultury, Piekary...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-12 14:30
miejsce
Pałac Kawalera w Świerklańcu,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-12 16:00
miejsce
Pałac Kawalera w Świerklańcu,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-12 18:00
miejsce
Pałac Kawalera w Świerklańcu,...
wstęp biletowany